Szkoci w Szkotowie - historia czy legenda?

Niektórzy wywodzą nazwę Szkotowa od Szkotów, inni bardziej prozaicznie od słowa "skot" - w języku dawnych Słowian oznaczającego bydło rogate. Jak było naprawdę - nie wiadomo, ale legenda szkocka jest zdecydowanie bardziej atrakcyjna.

Szkotowo z lotu ptaka

Szkotowo z lotu ptaka

Autor zdjęcia: Archiwum GCKiS w Kozłowie

Szkotowo to wieś (niegdyś gminna) nad Jeziorem Szkotowskim w gminie Kozłowo, powiat Nidzica, województwo warmińsko-mazurskie.

Historia Szkotowa nie zyskała sobie wielu zapisów w annałach. Niewiele o niej wiadomo, jest natomiast wiele tropów, które pozwalają przypuszczać, że nazwa nie powstała w wyniku kaprysu, ale miała uzasadnienie.

Tropy rzymskie i celtyckie


Od V w. p.n.e. w okolicach dzisiejszego Szkotowa dominowali Galindowie, pod koniec czasów rzymskich obszar ten był zasiedlony głównie przez Gotów (kurhany w Pielgrzymowie). Są tu też świadectwa bytności Celtów, a warto pamiętać, że właśnie tędy wiodła jedna z tras szlaku bursztynowego, na którym handlem najczęściej zajmowali się Celtowie. Od V w. n.e zaczęli się tu pojawiać Sasini.

A Szkoci?


Pierwszy raz wzmianka o Szkotowie pojawia się w 1321 roku w brzmieniu Scottaw, przy okazji nadania wsi przez Krzyżaków Piotrowi z Leszcza i grupy jego nieznanych z imienia przyjaciół. Przypuszcza się, że jednym z nich był Szkot i właśnie od niego powstała nazwa Szkotowa, która zawsze występowała w tej formie wśród polskojęzycznej ludności. Wiadomo, że „Scott” to znane w całej średniowiecznej Europie określenie zarówno narodowości, nazwiska jak i imienia. Początkowo było stosowane przez Brytów, potem przejęte przez Rzymian oznaczało rozbójników, piratów, by stać się potoczną nazwą przybyszy z Irlandii, a następnie, w zlatynizowanej wersji, synonimem ich potomków zamieszkujących północne tereny Wyspy Brytyjskie.

Może pastwisko?


Możliwe, że pierwotnie nazwa występująca na pograniczu z Mazowszem miała brzmienie słowiańskie, bowiem Słowianie określali jako „skot” bydło rogate, a „skotnia, skotnica” – to droga na pastwisko. W średniowieczu w Polsce była w obiegu drobna moneta nazywana również „skot” - taka interpretacja nie uzasadniałaby jednak pierwotnego zapisu nazwy przez „c” oraz dwa „t” (Scottaw). Ponieważ brak materiałów pisanych, a stanowiska archeologiczne w okolicy nie zostały w całości przebadane, trudno o jednoznaczne powiedzenie że na pewno byli tu Szkoci. Dlatego odwołujemy się do legendy.

Gdański trop


Na marginesie warto zaznaczyć, że obecność Szkota na Mazurach nie jest aż tak nieprawdopodobna, jak by się mogło wydawać. Na początku XIV w. w Szkocji toczyła się wojna domowa, w której udział dla wielu kończył się emigracją. Zakon Krzyżacki natomiast w tym okresie rozpoczął kolonizację terenów dzisiejszych Mazur i chętnie werbował rycerzy i osadników. W 1380 roku odnotowano całą grupę Szkotów, którzy się osiedlili w Gdańsku - w dzielnicy Nowe Szkoty.
Zatem jedyne czym dysponujemy to wiedza historyczna, nazwy topograficzne i przekaz ludowy. Dla historyka to niewiele. Dla poszukiwaczy magii dawnych legend - to dużo.

Hiszpański młyn?


Nowym odkryciem jest dla nas tajemnicza nazwa Szkotowskiego młyna - Patorra.
Patorra bowiem to nazwisko katalońskie, ale również nazwa symbolicznej kukiełki tworzonej przez dzieci zgodnie z katalońską tradycją, w okresie Wielkiego Postu. Ma ona 7 nóg (każda symbolizuje jeden tydzień postu) i jest uroczyście palona w niedzielę wielkanocną, na znak rozstania się ze smutkami postu. Skąd katalońska nazwa gdzieś na polsko-pruskim pograniczu? Wiele materiałów pisanych nie przetrwało wojny, dziś nie ma żadnych danych o właścicielach młyna... Pozostała jedynie intrygująca nazwa zachęcająca nas do dalszych poszukiwań.

Ilona Szymańska
Autorka jest koordynatorem projektu z ramienia Społecznego Komitetu Organizacyjnego Międzynarodowego Pleneru Malarsko-Rzeźbiarskiego Scottaw
Zdjęcia pochodzą ze strony http://scottaw.eu/

Komentarze (9)

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Wnuczek Dziadka #2075508 | 188.146.*.* 28 wrz 2016 22:06

    Chodzi o 102 w 2016. Podobno było tylko coś w Orłowie.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Prawnuczek Hindenburga #2075506 | 188.146.*.* 28 wrz 2016 22:03

    Wygląda na to ,że Szkotowo zawłaszczyło sobie Tannenberg, szczególnie na stuleciu. A co na 10?. A co na to cała Gazeta Nidzicka w Gazecie Olsztyńskiej. Kasa poszła. Pamięć też. WSTYD

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. cav #1695739 | 82.160.*.* 22 mar 2015 09:29

    Ej coto jest gdzie jezioro

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. From the editor #714418 | 212.160.*.* 20 cze 2012 15:29

    Itis a very interesting story, where are you from, Trev Hill? From Scotland?

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Trev Hill #713797 | 79.190.*.* 19 cze 2012 23:36

      There are records of Scottish knights riding with the Teutonic Order, also recorded are Scots living in Szczytno and Nidzice, as well as supplying clothes to the Grand Master of the Teutonic Order.

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (3)